Archiwum dla Styczeń, 2013

Dziś spełniły się te słowa Pisma

Trzecia Niedziela Zwykła

Wielu już starało się ułożyć opowiadanie o zdarzeniach, które się dokonały pośród nas, tak jak je przekazali ci, którzy od początku byli naocznymi świadkami i sługami słowa. Postanowiłem więc i ja zbadać dokładnie wszystko od pierwszych chwil i opisać ci po kolei, dostojny Teofilu, abyś się mógł przekonać o całkowitej pewności nauk, których ci udzielono. W owym czasie: Jezus powrócił w mocy Ducha do Galilei, a wieść o Nim rozeszła się po całej okolicy. On zaś nauczał w ich synagogach, wysławiany przez wszystkich. Przyszedł również do Nazaretu, gdzie się wychował. W dzień szabatu udał się swoim zwyczajem do synagogi i powstał, aby czytać. Podano Mu księgę proroka Izajasza. Rozwinąwszy księgę natrafił na miejsce, gdzie było napisane: „Duch Pański spoczywa na Mnie, ponieważ Mnie namaścił i posłał Mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę, więźniom głosił wolność, a niewidomym przejrzenie; abym uciśnionych odsyłał wolnych, abym obwoływał rok łaski od Pana.” Zwinąwszy księgę oddał słudze i usiadł; a oczy wszystkich w synagodze były w Nim utkwione. Począł więc mówić do nich: „Dziś spełniły się te słowa Pisma, któreście słyszeli”. Łk 1,1- 4; 4, 14 – 21

…powrócił w mocy Ducha do Galilei… Skąd powrócił? Z pustyni kuszenia. Nie powrócił słaby, ale pełen mocy. Czas pustyni wzmocnił Go. Walka z pokusą i wygrana z nią  wzmacnia. Czy nie jest to pocieszające dla nas? Stając przed Panem przypomnij sobie swoje pustynie kuszenia, swoje walki, upadki, wygrane i dziękuj Mu…, a potem powróć jak On w mocy Ducha do Galilei, czyli do swojej codzienności.

… abym ubogim niósł dobrą nowinę, więźniom głosił wolność, a niewidomym przejrzenie; abym uciśnionych odsyłał wolnych… Jezus, który przychodzi odpowiedzieć na pragnienia człowieka… A moje, jakie jest moje pragnienie? Jaki jest mój brak, który chcę aby Pan wypełnił? Powiedz Mu o tym w całej prostocie serca.

…abym obwoływał rok łaski od Pana. Właśnie mija pierwszy miesiąc tego roku. Czy patrzę na ten rok jako rok łaski od Pana? Wszak dziś spełniają się słowa Pisma. Dziś ewangeliczne i dziś – to znaczy teraz. Rok łaski od Pana…

…a oczy wszystkich w synagodze były w Nim utkwione. Jak patrzyli? Z podziwem, niezrozumieniem, pytaniem, aprobatą, zdziwieniem? Kilka wersetów dalej św. Łukasz mówi, że unieśli się gniewem. Tu jeszcze nie. A moje oczy? Czy mogę powiedzieć, że są utkwione w Jezusa? Jak ja patrzę? Pozostań tak przez dłuższą chwilę przed Panem, nic nie mów, tylko patrz…

s. Agnieszka

Oblicze

Oczy bólem zamknięte
usta miłością milczące

Duchaczka klęka
w ranach widzi ubogiego
w kroplach krwi upadłego
w oczach dziecko płaczące

Duchaczko patrz
poznawaj
wpatruj się bez końca
byś Oblicze Oblubieńca
zawsze w bliźnim rozpoznała

s. Pia

Napełnijcie stągwie wodą

Druga Niedziela zwykła

W Kanie Galilejskiej odbywało się wesele i była tam Matka Jezusa. Zaproszono na to wesele także Jezusa i Jego uczniów. A kiedy zabrakło wina, Matka Jezusa mówi do Niego: «Nie mają już wina». Jezus Jej odpowiedział: «Czyż to moja lub Twoja sprawa, Niewiasto? Czyż jeszcze nie nadeszła godzina moja?» Wtedy Matka Jego powiedziała do sług: «Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie». Stało zaś tam sześć stągwi kamiennych przeznaczonych do żydowskich oczyszczeń, z których każda mogła pomieścić dwie lub trzy miary. Rzekł do nich Jezus: «Napełnijcie stągwie wodą!» I napełnili je aż po brzegi. Potem do nich powiedział: «Zaczerpnijcie teraz i zanieście staroście weselnemu!» Oni zaś zanieśli. A gdy starosta weselny skosztował wody, która stała się winem – nie wiedział bowiem, skąd ono pochodzi, ale słudzy, którzy czerpali wodę, wiedzieli – przywołał pana młodego i powiedział do niego: «Każdy człowiek stawia najpierw dobre wino, a gdy się napiją, wówczas gorsze. Ty zachowałeś dobre wino aż do tej pory». Taki to początek znaków uczynił Jezus w Kanie Galilejskiej. Objawił swoją chwałę i uwierzyli w Niego Jego uczniowie. J 2,1-11

Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie. Gdy słyszymy to zdanie Maryi, jesteśmy nastawieni, że Jezus zażąda czegoś wyjątkowego. A On tymczasem prosi jedynie o to, co jest naszym obowiązkiem. Napełnijcie stągwie wodą… Zwykła czynność sługi. Tylko tyle. Rozczarowanie czy ulga?

Zaczerpnijcie teraz i zanieście staroście weselnemu. Tu Jezus oczekuje zaufania. Który bowiem sługa ośmieliłby się zanieść staroście weselnemu wodę, gdy ten czeka na wino? Jezus powiedział: Zaczerpnijcie…, nie –  skosztujcie i zanieście… Co zrobili słudzy? …zanieśli… A my – ja, Ty? Czy każdego dnia czynimy wszystko, cokolwiek powie nam Jezus? Czy słyszę, jak prosi o to co prozaiczne, co wchodzi w zakres moich obowiązków? Czy potrafię „zawiesić” swój rozsądek, swoje ludzkie rozumowanie i do końca zawierzyć, zaufać, nie pytając po co, dlaczego, czy na pewno? Czy potrafię poddać się Jezusowej logice, Jego wskazówkom? Zdanie po zdaniu, słowo po słowie?

● Wesele – gwar, śmiech, muzyka, taniec, radość. I w takiej scenerii działa Bóg. Jezus dokonuje pierwszego cudu. Objawił swoją chwałę… Wśród radości. Czy dostrzegam Boga tam, gdzie jest radość? Czy doświadczam Jego obecności? Czy nie zamykam pola Jego działania do tego miejsca i tego czasu, gdzie swoje oblicze odsłania cierpienie? Bóg jest i w

Twoim cierpieniu, ale i jest i chce być, gdy doświadczasz radości. Zaproś Go, by mógł w tym wszystkim, co przeżywasz objawić swoją chwałę. Zaproszono na to wesele Jezusa i Jego uczniów. Zaproś, niechciany nie przyjdzie…

s. Agnieszka

sł. B. s. Emanuela Kalb

 

„Miłość chodzi zawsze za mną,
chodzi za każdym człowiekiem. (…)
To jest istotne, to jest prawda,
że ta Miłość chodzi za nami
krok w krok.”
(sł. B. s. Emanuela Kalb CSS)


Dzisiaj rocznica śmierci s. Emanueli Kalb (1899-1986)… Tylu świętych wokół nas, można o nich dużo mówić, lecz przychodzi moment kiedy trzeba zamilknąć  ze wzruszenia, że Bóg wybiera zwykłych ludzi by byli Jego przyjaciółmi i pozwala im się w sposób wyjątkowy ze Sobą zjednoczyć.
(Więcej o s. Emanueli.)

Wśród sprawiedliwych czy grzeszników?

Święto Chrztu Pańskiego -( Łk 3, 15-16.21-22) – 13.01.2013

Gdy więc lud oczekiwał z napięciem i wszyscy snuli domysły w sercach co do Jana, czy nie jest Mesjaszem, on tak przemówił do wszystkich: «Ja was chrzczę wodą; lecz idzie mocniejszy ode mnie, któremu nie jestem godzien rozwiązać rzemyka u sandałów. On chrzcić was będzie Duchem Świętym i ogniem. Kiedy cały lud przystępował do chrztu, Jezus także przyjął chrzest. A gdy się modlił, otworzyło się niebo i Duch Święty zstąpił na Niego, w postaci cielesnej niby gołębica, a z nieba odezwał się głos: «Tyś jest mój Syn umiłowany, w Tobie mam upodobanie»

.

SUGESTIE DO MODLITWY:
„Jezus także przyjął chrzest…” – choć nie miał cienia grzechu, stanął w grupie grzeszników. Wszedł w świat moich słabości,nędzy i grzechu, aby mnie z tej otchłani wyprowadzić przez krzyż… Dlatego nie spotkam prawdziwego Chrystusa, dopóki nie zoboczę mojego grzechu i nie postawię siebie w szeregu grzeszników. Odcięcie od grzeszników, przekonanie, że jestem lepszy oddala od Jezusa. Patrząc na Jezusa zanurzonego w wodach Jordanu pytaj siebie, w której „grupie” siebie samego umieszczasz

– „To jest mój Syn umiłowany” – To słowa, które Bóg wypowiedział nad tobą w momencie twego poczęcia, potwierdził i przypieczętował w chwili chrztu świętego… to równocześnie źródło twojej największej wartości, której nikt nie jest w stanie ci odebrać. Choćby twoje grzechy, kompleksy, inni ludzie i ty sam mówili o tobie inaczej, to Bóg zawsze mówi do ciebie: „Jesteś cenny w moich oczach, jesteś moje umiłowane Dziecko, mój Skarb, moje Wszystko”… Wsłuchaj się na modlitwie w te słowa Boga Ojca, nieustannie wypowiadane nad tobą… A jeśli ci trudno w to uwierzyć, to popatrz na żłób a potem na krzyż…

„Przenikasz”

Ty przenikasz mnie
kładziesz na mnie Swoją rękę
duszę moją znasz

Ty sam pragniesz zamieszkać
tam gdzie jest cisza
tam gdzie jesteś chciany

Noc, cisza
wchodzisz w moją ciemność
mrok grzechu, słabości, upadku

Dla człowieka wierzącego
nie ma sytuacji przegranej
Panie, jaka jest prawda o mnie?

(s. Pia)

Matka Redempta



„Boże, Miłości moja,

chcę uczynić mą duszę tak skupioną
i czujną na Twą Obecność,

by wszystkie dusze, które się ze mną stykają,
spotkały tylko Ciebie.”

Matka Redempta Śledzińska

 

Dzisiaj rocznica śmierci Matki Redempty Śledzińskiej (1921-1978) – Przełożona Generalna Sióstr Kanoniczek Ducha Świętego de Saxia, niech myśl tej, która w pięknych i żywych wspomnieniach sióstr ciągle zachwyca świętością życia ubogaci nasz dzisiejszy dzień.

Inną drogą…

Uroczystość Objawienia Pańskiego – Trzech Króli

Gdy zaś Jezus narodził się w Betlejem w Judei za panowania króla Heroda, oto Mędrcy ze Wschodu przybyli do Jerozolimy i pytali: «Gdzie jest nowo narodzony król żydowski? Ujrzeliśmy bowiem jego gwiazdę na Wschodzie i przybyliśmy oddać mu pokłon». Skoro to usłyszał król Herod, przeraził się, a z nim cała Jerozolima. Zebrał więc wszystkich arcykapłanów i uczonych ludu i wypytywał ich, gdzie ma się narodzić Mesjasz. Ci mu odpowiedzieli: «W Betlejem judzkim, bo tak napisał Prorok: A ty, Betlejem, ziemio Judy, nie jesteś zgoła najlichsze spośród głównych miast Judy, albowiem z ciebie wyjdzie władca, który będzie pasterzem ludu mego, Izraela». Wtedy Herod przywołał potajemnie Mędrców i wypytał ich dokładnie o czas ukazania się gwiazdy. A kierując ich do Betlejem, rzekł: «Udajcie się tam i wypytujcie starannie o Dziecię, a gdy Je znajdziecie, donieście mi, abym i ja mógł pójść i oddać Mu pokłon». Oni zaś wysłuchawszy króla, ruszyli w drogę. A oto gwiazda, którą widzieli na Wschodzie, szła przed nimi, aż przyszła i zatrzymała się nad miejscem, gdzie było Dziecię. Gdy ujrzeli gwiazdę, bardzo się uradowali. Weszli do domu i zobaczyli Dziecię z Matką Jego, Maryją; upadli na twarz i oddali Mu pokłon. I otworzywszy swe skarby, ofiarowali Mu dary: złoto, kadzidło i mirrę. A otrzymawszy we śnie nakaz, żeby nie wracali do Heroda, inną drogą udali się do swojej ojczyzny. Mt 2, 1-12

  • … inną drogą udali się z powrotem do swojego kraju.
  • … inną drogą… Nikt nie odchodzi tą samą drogą z betlejemskiej groty. Idzie inną, gdyż sam jest inny. Stań przed Chrystusem – takim małym, słabym, bezradnym, przed Nim, który nie bał się być Dzieckiem, stań Ty, któremu wydaje się, że wiesz niemal wszystko… spójrz na Niego – Jego prostotę, pokorę, ubóstwo, a potem powróć do swoich obowiązków. Prawda, że powrócisz inny?

Jak to się dzieje w Afryce?

Wyjątkowy filmik, na którym widać jak wstępują do naszego zakonu kandydatki w Afryce 🙂 Tyle radości, uwielbienia Boga… Z jaką radością i gotowością Ty odpowiadasz na Boże wezwanie?