Archiwum dla Kwiecień, 2013

Daję wam przykazanie nowe

5 Niedziela Wielkanocna

Po wyjściu Judasza z wieczernika Jezus powiedział: „Syn Człowieczy został teraz uwielbiony, a w nim został Bóg uwielbiony. Jeżeli Bóg został w nim uwielbiony, to Bóg uwielbi Go także w sobie samym, i zaraz Go uwielbi. Dzieci, jeszcze krótko jestem z wami.  Będziecie Mnie szukać, ale jak to Żydom powiedziałem, tak i teraz wam mówię, dokąd Ja idę, wy pójść nie możecie. Daję wam przykazanie nowe, abyście się wzajemnie miłowali tak, jak Ja was umiłowałem; żebyście i wy tak się miłowali wzajemnie. Po tym wszyscy poznają, żeście uczniami moimi, jeśli będziecie się wzajemnie miłowali.”
J 13, 31 – 33a. 34 – 35

… abyście się wzajemnie miłowali tak, jak Ja was umiłowałem; żebyście i wy tak się miłowali wzajemnie. Czyli jak? Jak miłuje Chrystus? Spójrz na Niego – uniżył samego siebie- Bóg stał się człowiekiem, oddał się w ręce ludzi, pozwolił by Go opluto, sponiewierano, wykpiono, przybito do krzyża, pozwolił otworzyć sobie Serce, pozostał blisko milczący w Eucharystycznym Chlebie… Bóg, który do końca umiłował człowieka… I chce byśmy miłowali się tak, jak On nas umiłował. Czy ja tak potrafię? Na ile tak potrafię? Co mi w takim miłowaniu na wzór Chrystusa przeszkadza? Dlaczego czytając Hymn o miłości dostrzegam, że wciąż do tej miłości nie dorastam? Miłość cierpliwa, łaskawa…, nie szuka swego, nie pamięta złego… Miłość, która do końca się wydaje, zapominając zupełnie o sobie. Miłość poddana woli Ojca…

Po tym wszyscy poznają, żeście uczniami moimi, jeśli będziecie się wzajemnie miłowali. Po tym…, po miłości… Nie wielość pobożnych praktyk, gesty, słowa…, ale wzajemna miłość. To jest rys charakterystyczny Chrystusowego ucznia. Wzajemna miłość… Proś Pana o miłość, byś umiał naprawdę kochać jak On, zapominając zupełnie o sobie…

s. Agnieszka CSS

 

Moje owce słuchają mego głosu

4 Niedziela Wielkanocna

Jezus powiedział: „Moje owce słuchają mego głosu, a Ja znam je. Idą one za Mną i Ja daję im życie wieczne. Nie zginą one na wieki i nikt nie wyrwie ich z mojej ręki. Ojciec mój, który Mi je dał, jest większy od wszystkich. I nikt nie może ich wyrwać z ręki mego Ojca. Ja i Ojciec jedno jesteśmy”.
J10, 27 – 30

Moje owce słuchają mego głosu, a Ja znam je. Żeby tak naprawdę zrozumieć to Słowo, trzeba choć raz stanąć wśród stada owiec. Zobaczyć jak reagują one na głos pasterza, a w jaki sposób zachowują się przy obcym, choćby najbardziej pokojowo nastawionym. Pasterzowi pozwolą się zbliżyć, wobec innych są nieufne, wręcz uciekają. Trzeba też choć raz zobaczyć jak pasterz rozpoznaje swoje owce, na pierwszy rzut oka podobne do siebie. Dla niego jednak jedna jest spokojna, inna drażliwa, jeszcze inna zalękniona… Potrafi je rozróżnić. Wtedy dopiero tak naprawdę można stanąć wobec Chrystusowego Słowa: Moje owce słuchają mego głosu, a Ja znam je. Stań przed Chrystusem jak jedna z Jego owiec. Czy rzeczywiście słuchasz Jego głosu?  Czy rozpoznajesz Jego głos? Czy doświadczasz tego, że  jesteś poznana…, że Chrystus – Pasterz zna Cię jak nikt inny? Jeśli tak, to nie musisz udawać… Czy ta świadomość nie jest wyzwalająca i zachęcająca do życia w prawdzie? Moje owce… Moje… Jesteś Jego owcą, Jego własnością, jesteś Chrystusowa…

Idą one za Mną… Gdzie Pasterz tam owce. Niezależnie od tego, czy przechodzi obecnie przez równinę, czy cienistą dolinę. Owce idą za Nim… Ile we mnie tego zaufania Pasterzowi? I  wpatrzenia w Niego? Gdzie jest moje miejsce w stadzie owiec, które idzie za Nim? Czy jestem blisko Pasterza czy może gdzieś na końcu? I jak idę? I czy wiem – dokąd? Owce nie pytają, ale idą… A Ty? Czy stać Cię na zawierzenie, na zupełne poddanie się prowadzeniu Pasterza?

… nikt nie wyrwie ich z mojej ręki. Ojciec mój, który Mi je dał, jest większy od wszystkich. Jesteś dana Chrystusowi przez Ojca… Przez Tego, który jest większy od wszystkich. Jesteś w ręku Chrystusa… Jesteś bezpieczna… Jego owca… Pobądź tak przed Chrystusem z tym Słowem. Co ono w Tobie wyzwala? Jakie uczucia? … nikt nie wyrwie ich z mojej ręki; nikt…

 s. Agnieszka CSS


Nowe

Oto czyni wszystko nowe

oczy patrzą w oczy Jego

Zmartwychwstałego

za wzrokiem serce powie

Rabbuni

chcę szukać

Oblicza Twojego

po wszystkie dni

to pragnienie serca mego

s. Pia