Prowadzona przez Ducha, cz.5

Duch Święty jest szybszy niż światło.
Pierwsza na mój list odpowiedziała duchaczka. Zadzwoniła do mnie s. Irena i zaprosiła do Krakowa na skupienie dla dziewcząt. Pojechałam, nikomu nic nie wyjaśniając. Umówiłyśmy się na peronie. Gdy pociąg przyjechał, na ławce siedziała siostra zakonna, ale nie była zainteresowana wysiadającymi. Dla pewności zapytałam o jej imię. To nie ta. Nagle spostrzegłam siostrę podążającą z pośpiechem w moim kierunku. Rzeczywiście to była s. Irena. Byłam bardzo życzliwie przez nią przyjęta.
W czasie skupienia miałam okazję porozmawiać z siostrą, uczestniczyć w modlitwach sióstr. Był to dla mnie bardzo trudny czas, czas poszukiwania woli Boga. Ostatecznie podjęłam decyzję, by wstąpić do duchaczek.
st

Dla Boga wszystko jest możliwe

IV Niedziela Adwentu B – 

„W szóstym miesiącu posłał Bóg anioła Gabriela do miasta w Galilei, zwanego Nazaret, do Dziewicy poślubionej mężowi, imieniem Józef, z rodu Dawida; a Dziewicy było na imię Maryja. Anioł wszedł do Niej i rzekł: Bądź pozdrowiona, pełna łaski, Pan z Tobą, [błogosławiona jesteś między niewiastami]. Ona zmieszała się na te słowa i rozważała, co miałoby znaczyć to pozdrowienie. Lecz anioł rzekł do Niej: Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. Będzie On wielki i będzie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego praojca, Dawida. Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca. Na to Maryja rzekła do anioła: Jakże się to stanie, skoro nie znam pożycia z mężem? Anioł Jej odpowiedział: Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym. A oto również krewna Twoja, Elżbieta, poczęła w swej starości syna i jest już w szóstym miesiącu ta, która uchodzi za niepłodną. Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego. Na to rzekła Maryja: Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa. Wtedy odszedł od Niej anioł” (Łk 1, 26-38).

Sugestie do modlitwy Słowem Bożym:

  • „Pan z Tobą…” – dziękuj Jezusowi, że chce być także „z tobą” i „dla ciebie” w każdej chwili i każdej sprawie twojego życia. Staje się Człowiekiem i odtąd nic, co ludzkie czyli twoje nie jest Mu obce…
  • Stań przed Panem z tym, co po ludzku jest „niemożliwe” w twoim życiu (wyjście ze zniewolenia, uzdrowienie trudnej relacji, pokonanie swoich blokad…) Usłysz słowa Pana skierowane do ciebie: ” Dla Boga nie ma nic niemożliwego”

Prowadzona przez Ducha, cz.4

Na Kanoniczki Ducha Świętego „trafiłam” w Matemblewie. Tam zatrzymywałam się na krótki wypoczynek jadąc rowerem na uczelnię, lasami trójmiejskimi. Pewnego dnia oglądałam zdjęcia w gablotce przy wzgórzu matemblewskim; przedstawiały pracę sióstr misjonarek z Burundi. Trudno mi opisać, to co poczułam wtedy, ale wiedziałam, że to jest to, czego szukam. Po powrocie do domu, szukałam informacji o zgromadzeniu w leksykonie. Ku mojemu zdziwieniu jej nie znalazłam. Nie było kanoniczek. Jak się później dowiedziałam, często siostry zwane są duchaczkami i właśnie pod tą nazwą był opis w leksykonie.
Ze względu na spotykane w Jastrzębiej Górze siostry nazaretanki, postanowiłam,że napiszę list do obu zgromadzeń.
st

Dla tych, co są na pustyni

„Nigdy się nie przekonasz, że potrzebujesz jedynie Jezusa, dopóki Jezus nie będzie jedynym, co posiadasz. Znalazłeś się na pustyni? Szukaj schronienia w Bożej obecności. Szukaj pocieszenia i wsparcia w Jego ludziach” ( z książki: „Pokonaj swojego Goliata”)

Dzielę się myślą, która ostatnio głęboko mnie dotknęła. Dedykuję ją wszystkim, którzy doświadczają „pustyni”. Podziel się, jeśli ta myśl dotyka również Twojego serca. sm:)

Nie chcę życia na pół gwizdka!

W naszym klasztorze na Szpitalnej w Krakowie zakończyły się dziś adwentowe rekolekcje pod tym hasłem. Przewodził nam św. Porork Izajasz, zapowiadający Zbawiciela, przychodzącego aby ogłośić dobrą nowinę ubogim, wyzwolenie jeńcom, uzdrowienie zranionym, radość smutnym… pełnię życia wszystkim żyjącym „na – pół – gwizdka”. I Pan rzeczywiście przyszedł…. Zapraszamy wszystkie Uczestniczki (było ich 10:) do podzielenia się świadectwem, jak Pan przyszedł do Was w tych rekolekcjach i jak działał w Waszych sercach:)

sm:) i sha:) oraz spo:)

  

Przygotuj drogę

II Niedziela Adwentu

Początek Ewangelii o Jezusie Chrystusie, Synu Bożym. Jak jest napisane u proroka Izajasza: „Oto Ja posyłam wysłańca mego przed Tobą; on przygotuje drogę Twoją. Głos wołającego na pustyni:

Przygotujcie drogę Panu, prostujcie ścieżki dla Niego”.
Wystąpił Jan Chrzciciel na pustyni i głosił chrzest nawrócenia na odpuszczenie grzechów. Ciągnęła do niego cała judzka kraina oraz wszyscy mieszkańcy Jerozolimy i przyjmowali od niego chrzest w rzece Jordan, wyznając przy tym swe grzechy.

Jan nosił odzienie z sierści wielbłądziej i pas skórzany około bioder, a żywił się szarańczą i miodem leśnym. I tak głosił: „Idzie za mną mocniejszy ode mnie, a ja nie jestem godzien, aby się schylić i rozwiązać rzemyk u Jego sandałów. Ja chrzciłem was wodą, On zaś chrzcić was będzie Duchem Świętym”. Mk 1,1-8 

  • Poproś, aby Pan pozwolił ci zobaczyć w prawdzie drogi, którymi chodzisz w życiu… Razem z Nim zobacz, czy są to drogi proste, czy kręte?…Dokąd one prowadzą?… Którą z nich trzeba „wyprostować”?… A z której trzeba zejść i zawrócić?…
  • Czy znajdujesz w Adwencie czas, aby oddalać się na swoją „pustynię” i tam słuchać głosu Pana?

  

Prowadzona przez Ducha, cz.3

Pamiętam jak Mama, której bardzo zawsze zależało na moim szczęśliwym życiu podsunęła mi modlitwę o dobrego męża. Modliłam się nią, gdyż nosiłam w sercu pragnienie małżeństwa, rodziny. Tę prośbę przedstawiałam też Bogu, gdy nawiedzałam Go w kościele, modląc się przy figurze św. Judy Tadeusza. Naśladowałam ludzi, którzy właśnie tam licznie się gromadzili, nie wiedziałam wtedy, że święty Apostoł jest od spraw trudnych i beznadziejnych.

Przypominają mi się słowa Świętego Ignacego Loyola: „Módl się tak, jakby wszystko zależało od Boga, a działaj, jakby wszystko zależało tylko od ciebie”.

st

Czuwajcie!

I Niedziela Adwentu

„Uważajcie, czuwajcie, bo nie wiecie, kiedy czas ten nadejdzie. Bo rzecz ma się podobnie jak z człowiekiem, który udał się w podróż. Zostawił swój dom, powierzył swoim sługom staranie o wszystko, każdemu wyznaczył zajęcie, a odźwiernemu przykazał, żeby czuwał. Czuwajcie więc, bo nie wiecie, kiedy pan domu przyjdzie: z wieczora czy o północy, czy o pianiu kogutów, czy rankiem. By niespodzianie przyszedłszy, nie zastał was śpiących. Lecz co wam mówię, mówię wszystkim: Czuwajcie!  „

  • Na kogo/co czekasz w życiu? Jakie są twoje pragnienia, nadzieje?
  • Jak chcesz przeżyć kolejny Adwent w swoim życiu?
  • Zaproś Jezusa do twoich codziennych zajęć, które On ci powierzył. Poproś Go o postawę cierpliwości, czujności, zasłuchania w Jego Słowo.

Prowadzona przez Ducha, cz.2

Był to czas modlitw o powołania do służby w Kościele. Pamiętam, że spoglądałam wtedy na gablotkę przy kościele, ale nie widziałam żadnych ogłoszeń o jakimkolwiek zgromadzeniu. Dziwiłam się nieco, że jest modlitwa o powołania, ale nic więcej nie wiadomo. Nie należałam do żadnej grupy przy parafii; choć miałam takie pragnienie moja przyjaciółka nie była tym zainteresowana. Inna bliska mi koleżanka razem ze swoją siostrą były zaangażowane w śpiew, ale ja tego talentu nie otrzymałam. Ostatecznie kupiłam „Leksykon Zakonów” i zaczęłam go studiować. Rozpoczęłam od początku, od litery „a”. Jednak im więcej czytałam, tym mniej wiedziałam, co wybrać. Czując się zagubioną, porzuciłam leksykon.
W poszukiwaniu woli Bożej często potrzeba czasu, naszego wysiłku, zaangażowania oraz zaufania i pokoju. Bóg przemawia w ciszy serca.

Pójdźcie błogosławieni…

Radość i pokój w Duchu Świętym!
Właśnie zakończyłyśmy dni skupienia w Leżajsku, było 25 dziewcząt z okolicznych miejscowości. Chcę pozdrowić każdą dziewczynę i zaprosić do dzielenia się swoim doświadczeniem spotkania z Jezusem Królem. s Edyta hahaha 

SĄDZENI Z MIŁOŚCI

UROCZYSTOŚĆ CHRYSTUSA KRÓLA
Jezus powiedział do swoich uczniów:
„Gdy Syn Człowieczy przyjdzie w swej chwale i wszyscy aniołowie z Nim, wtedy zasiądzie na swoim tronie, pełnym chwały. I zgromadzą się przed Nim wszystkie narody, a On oddzieli jednych od drugich, jak pasterz oddziela owce od kozłów. Owce postawi po prawej, a kozły po swojej lewej stronie. Wtedy odezwie się Król do tych po prawej stronie: ťPójdźcie, błogosławieni Ojca mojego, weźmijcie w posiadanie królestwo, przygotowane wam od założenia świata.
Bo byłem głodny, a daliście Mi jeść;
byłem spragniony, a daliście Mi pić;
byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie;
byłem nagi, a przyodzialiście Mnie;
byłem chory, a odwiedziliście Mnie;
byłem w więzieniu, a przyszliście do MnieŤ.
Wówczas zapytają sprawiedliwi: ťPanie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym i nakarmiliśmy Ciebie? spragnionym i daliśmy Ci pić? Kiedy widzieliśmy Cię przybyszem i przyjęliśmy Cię? lub nagim i przyodzialiśmy Cię? Kiedy widzieliśmy Cię chorym lub w więzieniu i przyszliśmy do Ciebie?Ť.

 Król im odpowie: ťZaprawdę powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczyniliŤ.  Mt 25,31–46

Sugestie do modlitwy Słowem Bożym:

  • Przyprowadź przed Pana kogoś z twojego otoczenia, kto jest głodny (niekoniecznie chleba, może uśmiechu…), spragniny (niekoniecznie wody…), natrętny (bo przyszedł nie w porę…)  odarty ( może z dobrego imienia), zniewolony….chory…. W każdym z nich zobacz Jezusa, który oczekuje na Twoją pomoc…
  • Zaproś Jezusa do wszystkiego, co jest w tobie „najmniejsze”. Zobacz, że są to „miejsca” w których On jest szczególne blisko ciebie…


Nie chcę życia „na – pół – gwizdka”

Adwent już za pasem. Trzeba więc zacząć myśleć nie tylko o porządkach świątecznych, ale też o przygotowaniu swego serca na przyjście PANA.
Dlatego zapraszamy Cię na rekolekcje adwentowe:
NIE CHCĘ ŻYCIA NA – PÓŁ – GWIZDKA!
Miejsce: Kraków, Szpitalna 10
Termin: 9 – 11 grudnia 2011r.
Zgłoszenia do 6 grudnia:
s. Halina – halinacss@gmail.com; tel: 787 683 225
s. Maria – maria@cela.pl; tel 662 864 511
Już czekamy na zgłoszenia! Kto pierwszy ten lepszy!
Szczegóły znajdziesz na www. kanoniczki.pl 🙂
      

Prowadzona przez Ducha, cz.1

Moje życie biegnie zupełnie inaczej niż myślałam. Tak wiele się w nim dokonało dzięki Duchowi Świętemu. Gdy podążam do początków mego powołania, dostrzegam w tym wezwaniu wielką łaskę, wyłącznie łaskę, działanie Ducha Świętego, bo Bóg tak chciał.
W dzieciństwie marzyłam, by być siostrą misjonarką, siostrą wśród Afrykańczyków. Później zapomniałam o tym. Poszukując studiów, nawet o tym nie myślałam. Ale o medycynie, później AWF-ie. Ostatecznie była chemia. Również ciekawa, ale nie aż tak fascynująca.
Może gdybym zaczęła AWF, zaangażowałabym się w sport, bardzo cenny dla mnie i nie usłyszałabym wzywającego głosu Boga.
To Duch Święty prowadzi nas drogami, kieruje do konkretnych ludzi i miejsc. Pisze nawet po krzywych liniach naszego życia.

Tysiące talentów…

XXXIII Niedziela zwykła A
Jezus opowiedział swoim uczniom tę przypowieść:
„Pewien człowiek, mając się udać w podróż, przywołał swoje sługi i przekazał im swój majątek. Jednemu dał pięć talentów, drugiemu dwa, trzeciemu jeden, każdemu według jego zdolności, i odjechał.
Po dłuższym czasie powrócił pan owych sług i zaczął rozliczać się z nimi.
Wówczas przyszedł ten, który otrzymał pięć talentów. Przyniósł drugie pięć i rzekł: »Panie, przekazałeś mi pięć talentów, oto drugie pięć talentów zyskałem«”.

Mt 25,14-15.19-20

Sugestie do modlitwy niedzielnym Słowem Bożym:

  • Przyjrzyj się darom, które Pan złożył w twojej osobowości, zdolnościch, relacjach, historii twojego życia… i szczerze podziękuj za nie Bogu, swemu Stwórcy.
  • W obecności Pana odpowiedz sobie na pytanie, komu służysz swymi talentami – Bogu i bliźnim?… a może tylko sobie samemu?
  • Zaproś Pana do wszystkich swoich kompleksów i proś, aby otworzył ci oczy na Jego hojne dary, które złożył w tobie a których nie dostrzegasz…

Postulantka w „siódmym niebie” i na ziemi:)

  

Pierwszy raz za klauzurą

Kiedy pierwszy raz przekroczyłam furtę duchacką
miałam kilknaście lat… tak, ale to nie było, to ostateczne wejście. Przyjechałam wtedy na rekolekcje i bynajmniej nie z myślą pozostania wśród sióstr. Czego szukałam? Spotkania w gronie młodych myślących podobnie, czasu pobycia z Jezusem, ale tak inaczej niż podczas Mszy Świętej czy nabożeństw. I otrzymalam to czego szukałam. Warto iść za pragnieniami serca, jeśli kierujemy je do Jezusa, On daje stokroć więcej… Wejdźcie odważnie za tę wirtualną furtę, nie bójcie się stawiać pytań, szukać, odkrywać swoje pragnienia serca. CZEKAM NA WAS PRZY FURCIE, ABY WAM OTWORZYĆ! papa 

Zachwycam się Nim wciąż bardziej…

Dziś odprawiałyśmy dzień skupienia… To czas  sam na sam z naszym Panem i Oblubieńcem obecnym w Słowie i Chlebie Życia… Zdumiewające jest to, że On za każdym razem przychodzi Inny… Czasem się kryje  za gęstymi chmurami, ale gdy znów odsłoni swą Twarz, to jest jeszcze Piękniejszy, niż był wcześniej… Zachwycam się Nim wciąż bardziej i bardziej… O wiele bardziej, niż 25 lat temu, gdy po raz pierwszy przekraczałam furtę mojego klasztoru…

Za wszystko niech będzie uwielbiony!

CZEKAM NA FURCIE

Radość i pokój,

jak obiecałam czekam na pytających i szukających przy furcie, wejdźcie dalej…

s.Celina

MIŁOŚC W 3 D

To hasło rekolekcji dla dziewcząt, które w październiku były w naszym domu w Krakowie -Szpitalna. Uczestniczyło w nich kameralnie 9 dziewcząt, które przez prawie 3 dni obracały się tylko w orbicie Słowa Bożego przypadającego na niedzielę ” zahaczającą” o rekolekcje. Szczegóły i zdjęcia można znaleźć na www.kanoniczki.pl, a ja w tym miejscu chciałam podziękować Uczestniczkom za ich „wielowymiarowe ” zaangażowanie , co sprawiło, że po raz kolejny przekonałam się, że Słowo Boże ma moc nie z tej ziemi! Dzięki też za radość bycia razem we wspólnocie  i oczywiście za rodzinę „Adamsów”:) hehehe 

Zapraszam już na kolejne rekolekcje, tym razem adwentowe  w dniach 9 – 11 grudnia 2011 , pod hasłem: „Nie chcę  życia na – pół – gwizdka”. 

s. Maria brawo 

PANNY MĄDRE I GŁUPIE – 06.11.2011

XXXII Niedziela Zwykła 

   


„Wtedy podobne będzie królestwo niebieskie do dziesięciu panien, które wzięły swoje lampy i wyszły na spotkanie pana młodego. Pięć z nich było nierozsądnych, a pięć roztropnych. Nierozsądne wzięły lampy, ale nie wzięły z sobą oliwy. Roztropne zaś razem z lampami zabrały również oliwę w naczyniach. Gdy się pan młody opóźniał, zmorzone snem wszystkie zasnęły. Lecz o północy rozległo się wołanie: „Pan młody idzie, wyjdźcie mu na spotkanie!” Wtedy powstały wszystkie owe panny i opatrzyły swe lampy. A nierozsądne rzekły do roztropnych: „Użyczcie nam swej oliwy, bo nasze lampy gasną”. Odpowiedziały roztropne: „Mogłoby i nam, i wam nie wystarczyć. Idźcie raczej do sprzedających i kupcie sobie!” Gdy one szły kupić, nadszedł pan młody. Te, które były gotowe, weszły z nim na ucztę weselną, i drzwi zamknięto. W końcu nadchodzą i pozostałe panny, prosząc: „Panie, panie, otwórz nam!” Lecz on odpowiedział: „Zaprawdę, powiadam wam, nie znam was”. Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny” (Mt 25, 1 – 13)


Sugestie do Modlitwy niedzielnym Słowem Bożym:

  • Pan młody przychodzący na ucztę weselną to ostateczne przyjście Jezusa na końcu czasów lub w chwili mojej śmierci. Porozmawiam z Nim szczerze o moim przygotowaniu na to najważniejsze w życiu spotkanie, które może nadejść niespodziewanie
  •  Panny „głupie” zmorzone snem posnęły, gdy pan młody się opóźniał. W obecności Jezusa zastanowię się, czy moje życie nie jest pogrążone w jakimś „śnie”, z którego muszę się „obudzić” jeśli chcę Go spotkać