„Od lęku do wolności”

 Wszystkim Uczestniczkom rekolekcji „Od lęku do wolności” czyli jak pokonać swojego Goliata strachu Aaa, które odbyły się w Krakowie w dniach 20 – 22.04.2012 dedykujemy „kompatybilną” refleksję ks. Jana Twardowskiego: 

„Pokój wam” – powiedział Jezus do apostołów, którzy ze strachupozamykali się w wieczerniku.

„Pokój wam” – to znaczy: nie jesteście sami, nie lękajcie się,jesteście powołani. Nieważne, że mogą przyjść trudności, cierpienie, śmierćmęczeńska. Czuwa nad wami Duch Boży – moc Boża. Wszystko obróci się ku dobremu.Pokój – to obudzenie świadomości, że jesteśmy w potężnych rękach Boga. Jakbardzo nam potrzeba takiego pokoju, kiedy tyle ogarnia nas lęków.

Pozdrawimy Wszystkie Maturzystki – także te z zimowych rekolekcji i życzymy odwagi i światła Ducha Śwętego na czas  matury. Towarzyszymy  Wam naszą modlitwą.

s.Halina i s. Maria  z EKIPĄ hehehe 

Dlaczego cierpienie?

„Najbardziej adekwatną odpowiedzią Boga na ludzkie pytania o sens cierpienia jest męka i krzyż Jezusa, Syna Bożego. Bóg zamiast usunąć je z ziemi, sam w nie wszedł (…) Bóg nie przyszedł, aby wyjaśnić cierpienie, przyszedł aby napełnić je swoją obecnością”.

Z książki – S. Biel SI „Życie duchowe bez trików i skrótów „

Niech Ukrzyżowany i Zmartwychwstały Bóg dotknie w Waszych sercach tego, co najbardziej potrzebuje zmartwychwstania!

Mądry Ogrodnik

V Niedziela Wielkiego Postu B

… Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli ziarno pszenicy wpadłszy w ziemię nie obumrze, zostanie tylko samo, ale jeżeli obumrze, przynosi plon obfity. Ten, kto kocha swoje życie, traci je, a kto nienawidzi swego życia na tym świecie, zachowa je na życie wieczne. A kto by chciał Mi służyć, niech idzie za Mną, a gdzie Ja jestem, tam będzie i mój sługa. A jeśli ktoś Mi służy, uczci go mój Ojciec. Teraz dusza moja doznała lęku i cóż mam powiedzieć? Ojcze, wybaw Mnie od tej godziny. Nie, właśnie dlatego przyszedłem na tę godzinę . Ojcze, wsław Twoje imię!”. Wtem rozległ się głos z nieba: „Już wsławiłem i jeszcze wsławię”. Tłum stojący [to] usłyszał i mówił: „Zagrzmiało!” Inni mówili: „Anioł przemówił do Niego”. Na to rzekł Jezus: „Głos ten rozległ się nie ze względu na Mnie, ale ze względu na was. Teraz odbywa się sąd nad tym światem. Teraz władca tego świata zostanie precz wyrzucony. A Ja, gdy zostanę nad ziemię wywyższony , przyciągnę wszystkich do siebie”.To powiedział zaznaczając, jaką śmiercią miał umrzeć.J 12,20-33

Sugestia do modlitwy Słowem Bożym:

Krzyż

„Z krzyżem, Jezu, idziesz na Golgotę,
abyś na nim skonał dla mnie.
Za miłość i poświęcenie rozdarto włócznią Serce,
a Tyś jeszcze wołał: „Pragnę!”
Jezu, Tyś nawet wtedy kochał
i pragnął naszych serc i dusz.
O Chryste, daj mi cierpieć i kochać.”
Matka Redempta Śledzińska

Świątynia czy targowisko?

III Niedzela Wielkiego Postu B
 Zbliżała się pora Paschy żydowskiej i Jezus udał się do Jerozolimy. W świątyni napotkał tych, którzy sprzedawali woły, baranki i gołębie oraz siedzących za stołami bankierów. Wówczas sporządziwszy sobie bicz ze sznurków, powyrzucał wszystkich ze świątyni, także baranki i woły, porozrzucał monety bankierów, a stoły powywracał. Do tych zaś, którzy sprzedawali gołębie, rzekł: „Weźcie to stąd, a nie róbcie z domu Ojca mego targowiska”. Uczniowie Jego przypomnieli sobie, że napisano: „Gorliwość o dom Twój pożera Mnie”…
W odpowiedzi zaś na to Żydzi rzekli do Niego: „Jakim znakiem wykażesz się wobec nas, skoro takie rzeczy czynisz?” Jezus dał im taką odpowiedź: „Zburzcie tę świątynię, a Ja w trzech dniach wzniosę ją na nowo”.
Powiedzieli do Niego Żydzi: „Czterdzieści sześć lat budowano tę świątynię, a Ty ją wzniesiesz w przeciągu trzech dni?”
On zaś mówił o świątyni swego ciała. Gdy więc zmartwychwstał, przypomnieli sobie uczniowie Jego, że to powiedział, i uwierzyli Pismu i słowu, które wyrzekł Jezus.

 Kiedy zaś przebywał w Jerozolimie w czasie Paschy, w dniu świątecznym, wielu uwierzyło w imię Jego, widząc znaki, które czynił. Jezus natomiast nie zwierzał się im, bo dobrze wszystkich znał i nie potrzebował niczyjego świadectwa o człowieku. Sam bowiem wiedział, co się kryje w człowieku. J 2,13-25

Sugestia do modlitwy Słowem Bożym:

  • „Nie róbcie z domu Ojca mego targowiska…” – twoje serce jest świątynią Pana… Pozostań sam na sam z Jezusem w tej światyni i porozmawiaj z Nim o tym, co Go cieszy w twoim wnętrzu, a co trzeba uporządkować, a może nawet wyrzucić…

Godzina Miłości

„Nie opuszczaj momentu przez bieg życia twego
bez rozmyślania Męki Zbawiciela Swego.
Bo gdy o Męce Pańskiej myśl będzie codzienna,
czeka cię za to w niebie zapłata zbawienna.”

Godzina 15.00… Wielki Post… W Kościele kolor fioletowy…
Krzyż…teraz ważny, ale czy na pewno?

Co ja codziennie robię o godzinie,
kiedy mój Pan, mój Przyjaciel umiera?
– może oglądam TV, albo serfuje po necie
– może plotkuję, obgaduję,
– a może słucham muzyki, radia
– może spacer ze znajomymi
– może zanurzam się w swoich marzeniach
– może sprzątam, pracuję, uczę się i nie mam czasu
– a może zamiast przyjść do Niego to przez grzech jeszcze bardziej odchodzę

Co jeszcze znajdę, aby uciec…

W sercu wołam tak głośno: Nie ma Cię Panie! Gdzie jesteś? Ta rana… To boli…

Pytam gdzie jesteś, a sama Cię tym wszystkim zagłuszam.Wołasz mnie…

Krzyż – Twoja Miłość, wołasz mnie…

 

Spójrz na KRZYŻ! Spójrz, nie bój się…
Jesteś Panie…Czekasz… Przyjdę…

„Któryś za nas cierpiał rany…”

Myśl dla ducha

„Dopiero wtedy, gdy zwątpisz w siebie
i pozbędziesz się wszelkich złudzeń,

staniesz się zdolny do prawdziwej modlitwy,
która polega na przyjęciu Boga
jako jedynego Światła i Życia.”

ks. Franciszek Blachnicki

Post i radość

„Wielki Post wywołuje u niektórych skojarzenie smutne, przygnębiajce, budzi niechęć a czasem i odrazę. A tymczasem u podstaw Wielkiego Postu leży radośc! Radość paschalna – trudna, ale nadająca sens życiu. Cały Kościół w tym czasie się odnawia! To jest walka duchowa, która już zwieńczona jest zwycięstwem! A któż by nie chciał zwyciężać?

W Środę Popielcową słyszymy wezwanie Chrystusa do dobrych uczynków. I na tym polega post, a wszystko to, co jest umartwieniem, co jest przykre – to tylko sposób, w jaki walczymy o dobro w sobie i wokół nas. A dobro i dobroć to Bóg. Dobroć to miłość, a Bóg jest miłością! I właśnie ten klimat miłości wienien nam towarzyszyć w sposób szczególny  przez cały Wielki Post, abyśmy dobrze zrozumieli i przeżyli Paschę.”

 Na początku Wielkiego Postu dzielę się z Wami myślami Ks. Bronisława Mokrzyckiego SI.

Weź swoje łoże…

VII Niedziela B

„Gdy po pewnym czasie wrócił do Kafarnaum, posłyszeli, że jest w domu. Zebrało się tyle ludzi, że nawet przed drzwiami nie było miejsca, a On głosił im naukę. Wtem przyszli do Niego z paralitykiem, którego niosło czterech. Nie mogąc z powodu tłumu przynieść go do Niego, odkryli dach nad miejscem, gdzie Jezus się znajdował, i przez otwór spuścili łoże, na którym leżał paralityk. Jezus, widząc ich wiarę, rzekł do paralityka: Synu, odpuszczają ci się twoje grzechy. A siedziało tam kilku uczonych w Piśmie, którzy myśleli w sercach swoich: Czemu On tak mówi? On bluźni. Któż może odpuszczać grzechy, prócz jednego Boga? Jezus poznał zaraz w swym duchu, że tak myślą, i rzekł do nich: Czemu nurtują te myśli w waszych sercach? Cóż jest łatwiej: powiedzieć do paralityka: Odpuszczają ci się twoje grzechy, czy też powiedzieć: Wstań, weź swoje łoże i chodź? Otóż, żebyście wiedzieli, iż Syn Człowieczy ma na ziemi władzę odpuszczania grzechów – rzekł do paralityka: Mówię ci: Wstań, weź swoje łoże i idź do domu! On wstał, wziął zaraz swoje łoże i wyszedł na oczach wszystkich. Zdumieli się wszyscy i wielbili Boga mówiąc: Jeszcze nigdy nie widzieliśmy czegoś podobnego” (Mk 2, 1-12).

Sugestie do modlitwy Słowem Bożym:

  • Podziękuj Jezusowi za przyjaciół, którzy w różny sposób „przyprowadzają” cię do Niego
  • Zaproś Jezusa do tych miejsc w twoim sercu i działaniu, w których najbardziej jesteś „sparaliżowany” – przez lęk, wycofanie się, niskie poczucie wartości, może grzech… Otwórz przed Jezusem swój „paraliż” i wsłuchaj się w Jego słowa skierowane do paralityka… czyli do ciebie…

Hej! Góralki – Bohaterki

Hej! Tym górolskim pozdrowieniem witomy Wos – Górolki i Łorawianki, BOHATERKI II serii rekolekcji dla Maturzystek!
Bohaterstwa w chodzeniu za Ponem Jezusem Wom winszujemy,
za syćko Wom dzinkujemy i ze cosik tu napisecie łoczekujemy.
A w noszym klosztorze tyz na Wos czekać bedziemy.

sm:) sp:) sh:) ss „nieopierzone”:)

PS. Mamy nadzieję, że dumne jesteście z naszego góralskiego akcentu!  oczko   To też owoc rekolekcji. Na zdjęcia z obu serii poczekajcie do następnego tygodnia  hehehe 

Maturzystki górą!

Pozdrawiamy wszystkie cudowne MATURZYSTKI z różnych zakątków Polski, które odważyły się na rekolekcje dla maturzystek w naszym klasztorze na Szpitalnej w Krakowie. Przez trzy dni chodziły za Jezusem –  zadawały Mu pytanie: „Nauczycielu, co mam czynić”  i w ciszy, modlitwie, ze Słowem Bożym w ręku, bez komórek! słuchały Jego odpowiedzi.  Zachęcamy do podzielenia się, jak Pan Was prowadził w te dni. Niech Was prowadzi dalej!

s.Maria, s. Halina, s. Pia oraz Postulantki Gosia, Magda i Ola:)

PS. Fotki będą później.

Oczyszczenie


VI Niedziela Zwykła

Wtedy przyszedł do Niego trędowaty i upadając na kolana, prosił Go: ŤJeśli chcesz, możesz mnie oczyścićť. Zdjęty litością, wyciągnął rękę, dotknął go i rzekł do niego: ŤChcę, bądź oczyszczony!ť. Natychmiast trąd go opuścił i został oczyszczony. Jezus surowo mu przykazał i zaraz go odprawił, mówiąc mu: ŤUważaj, nikomu nic nie mów, ale idź pokaż się kapłanowi i złóż za swe oczyszczenie ofiarę, którą przepisał Mojżesz, na świadectwo dla nichť. Lecz on po wyjściu zaczął wiele opowiadać i rozgłaszać to, co zaszło, tak że Jezus nie mógł już jawnie wejść do miasta, lecz przebywał w miejscach pustynnych. A ludzie zewsząd schodzili się do Niego”
Mk 1, 40 – 45

Sugestie do modlitwy Słowem Bożym:

  • Trąd to choroba, która skazuje na izolację, czy ty nie czujesz się wyobcowany ze wspólnoty, otoczenia.,,? Jeśli tak, to w jaki sposób starasz się zmienić tę sytuację, do kogo się udajesz po radę, czy klękasz przed Jezusem i prosisz „Panie jeśli chcesz…”
  • Może traktujesz niektórych jak trędowatych, nieczystych, może trzeba zmienić, oczyścić swoje patrzenie na bliźnich, tych odrzucanych , wyalienowanych i przygarnąć ich z miłością, ocalić,odnaleźć.

Prowadzona przez Ducha, cz.7

Do klasztoru przywiózł mnie mój brat. Zadziwiła mnie gościnność sióstr i wielki szacunek do kapłana.

Po wspólnej kolacji pojechał dalej, a ja zostałam z siostrami. Był to czas rekreacji. Po przywitaniu się z postulantkami, zostałam zaprowadzona do celi. Byłam bardzo szczęśliwa, nie pamiętam bym wcześniej przeżywała aż tak wielką radość. Gdy zostałam sama, zaczęłam skakać ze szczęścia, do momentu, gdy uświadomiłam sobie, że w sali piętro niżej są postulantki na rekreacji.

Czułam, że to jest mój dom, moje miejsce, choć nowe to jednak bliskie memu sercu.
st

Poszli za Nim

3 Niedziela zwykła B
Gdy Jan został uwięziony, przyszedł Jezus do Galilei i głosił Ewangelię Bożą. Mówił: „Czas się wypełnił i bliskie jest królestwo Boże. Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię”.
 Przechodząc obok Jeziora Galilejskiego, ujrzał Szymona i brata Szymonowego, Andrzeja, jak zarzucali sieć w jezioro; byli bowiem rybakami. Jezus rzekł do nich: „Pójdźcie za Mną, a sprawię, że się staniecie rybakami ludzi”. I natychmiast zostawili sieci i poszli za Nim. Idąc nieco dalej, ujrzał Jakuba, syna Zebedeusza, i brata jego, Jana, którzy też byli w łodzi i naprawiali sieci. Zaraz ich powołał, a oni zostawili ojca swego, Zebedeusza, razem z najemnikami w łodzi i poszli za Nim.

Mk 1,14-20

Sugestie do modlitwy Słowem Bożym:

  • „Bliskie jest Królestwo Boże…” – to znaczy, że Jezus jest wśród nas, konkretnie w twoim życiu, pośrodku twoich spraw… . Proś Jezusa, aby pomógł ci odkryć „ślady” Jego obecności przy tobie i Jego działania w twoim życiu w ostanich tygodniach
  • „Poszli za Nim” – zostawić wszystko i pójść za kimś można tylko wtedy, gdy ktoś nas sobą zachwyci… Proś Jezusa, aby rozmiłował twoje serce w Nim…

Chodź i zobacz

2 Niedziela zwykła B
 Jan stał wraz z dwoma swoimi uczniami i gdy zobaczył przechodzącego Jezusa, rzekł: „Oto Baranek Boży”. Dwaj uczniowie usłyszeli, jak mówił, i poszli za Jezusem. Jezus zaś odwróciwszy się i ujrzawszy, że oni idą za Nim, rzekł do nich: „Czego szukacie?”
 Oni powiedzieli do Niego: „Rabbi, to znaczy: Nauczycielu, gdzie mieszkasz?
 Odpowiedział im: „Chodźcie, a zobaczycie”. Poszli więc i zobaczyli, gdzie mieszka, i tego dnia pozostali u Niego. Było to około godziny dziesiątej.
 Jednym z dwóch, którzy to usłyszeli od Jana i poszli za Nim, był Andrzej, brat Szymona Piotra. Ten spotkał najpierw swego brata i rzekł do niego: „Znaleźliśmy Mesjasza”, to znaczy: Chrystusa. I przyprowadził go do Jezusa.

 A Jezus wejrzawszy na niego rzekł: „Ty jesteś Szymon, syn Jana, ty będziesz się nazywał Kefas”, to znaczy: Piotr.

J 1,35-42

Sugestie do modlitwy Słowem Bożym:

  • „Chodźcie, a zobaczycie” – usłysz w te słowa  jako zaproszenie Pana skierowane do ciebie, aby głębiej „pójść” za Nim … Porozmawiaj z Jezusem o tym, jak możesz „pójść za Nim” w nadchodzącym tygodniu
  •  „Znaleźliśmy Mesjasza” – proś Jezusa, aby pozwolił ci Siebie znaleźć i doświadczyć głebokiej więzi z Nim 

U międzybrodzkich Duchaczek

To spotkanie miało miejsce w domu sióstr Kanoniczek w Międzybrodziu Bialskim w sobotę 7 stycznia. Pozdrawiamy dziewczęta, które odpowiedziały na nasze zaproszenie i zaparszamy na następne spotkania .

Duchaczki z Międzybrodzia oraz s. Talita i s. Maria  żaba 

  

więcej o nas na www.kanoniczki.pl

Prowadzona przez Ducha, cz.6

Powróciłam do domu z pragnieniem wstąpienia. Umówiłam się, że przyjadę we wrzesniu, po wakacjach. Zaplanowaną miałam pielgrzymkę do Matki Bożej Ostrobramskiej w Wilnie. Był to dla mnie czas modlitwy, w której nieustannie powierzałam Bogu dokonany wybór. Po pielgrzymce byłam już pewna, wstępuję do duchaczek.
Nie od razu powiedziałam o tym Rodzicom. Najpierw rozmawiałam z Bratem, kapłanem. Podkreślał bardzo posłuszeństwo, które nieraz nie będzie łatwe, zrozumiałe. Jeśli wybieram tę drogę, to będzie mi trzeba zrezygnować z siebie, swoich planów, pragnień. To mnie jednak nie zniechęciło.
st

Anielskie Postulantki:)

Nie widomo jak to się stało, ale w czasie świąt duchackie Postulantki zamieniły się w Anioły  myśli !

  

  

Jesteś umiłowanym skarbem!

Niedziela Chrztu Pańskiego
Jan Chrzciciel tak głosił: „Idzie za mną mocniejszy ode mnie, a ja nie jestem godzien, aby się schylić i rozwiązać rzemyk u Jego sandałów. Ja chrzciłem was wodą, On zaś chrzcić was będzie Duchem Świętym”.
W owym czasie przyszedł Jezus z Nazaretu w Galilei i przyjął od Jana chrzest w Jordanie. W chwili, gdy wychodził z wody, ujrzał rozwierające się niebo i Ducha jak gołębicę zstępującego na siebie. A z nieba odezwał się głos: „Tyś jest mój Syn umiłowany, w Tobie mam upodobanie”.

Mk 1,6b-11

Sugestia do Modlitwy Słowem Bożym: Jesteś umiłowanym dzieckiem Boga… Skarbem Jego Serca… Kimś, o kim On nieustannie myśli i za kim tęskni…. Nawet jeśli Ty o tym nie myślisz i żyjesz daleko od Niego, w Jego miłości do ciebie nic się nie zmienia… Nawet jeśli z różnych powodów „odczuwasz” inaczej, to jest to słowo prawdy, które dziś kieruje do ciebie Bóg. Na dzisiejszej modlitwie całym sercem – radosnym lub zbolałym – usiłuj wsłuchać się w ten głos…

Zróbcie Mu miejsce!

„Kto spotkał w  życiu Boga, doświadcza w swoim sercu pokoju i radości, której żadna sytuacja nie jest w stanie usunąć… Prawdziwa radość to dar, który rodzi się ze spotkania z żywym Jezusem, ze zrobieniem MU miejsca w swoim życiu” ( Benedykt XVI)

  

Wszystkim GOŚCIOM naszego blogu życzymy spotkania z przychodzącym Jezusem i obdarowania taką radością i pokojem serca, które przetrwają wszystkie burze Nowego Roku. Niech Jego żywa Obecność w Eucharystii i Słowie Życia będzie Waszym domem i schronieniem:)